• Wpisów:20
  • Średnio co: 87 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:13
  • Licznik odwiedzin:1 980 / 1846 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej moi Kochani założyłam dzisiaj nową stronkę na facebooku https://www.facebook.com/pages/Tobi-i-Boks/652859891403457?fref=ts Bardzo prosze o pomoc w uzbieraniu lajków Byłam bym bardzo wdzięczna
 

 
Przepraszam, że tyle czasu nie pisałam...
Ale wiecie wakacje...
Wyjazdy...
Spotkania z znajomymi...
I nie miałam kiedy pisać...
Byłam na Mazurach...
Było bosko...
Bym opowiedziała kilka historyjek ale zadużo pisania
Dzisiaj mamy Imprezke z znajomymi

A jak tam wakacje lacą??

Pamiętajcie na wakcjach nie liczcie sie z konsekwencjami

paznokcie pomalowane wczoraj



Paznokcie zrobione dzisiaj






 

 
Zajebisty dzień...
wyszłam z znajomymi na podwóko...
Hehhe...
Miałysmy niezaplanowany pzyjazd kolegów...
Niezła czapa była...

Potem łowienie małż...
HEhe troche się potopiłam...
Gdzie ja tam przypały
Oj by tych przypałów by niebyło gdzyby nie moi przyjeciale...
I love <3...


Strasznie sie napaliłam na legginsy z mieśniami i kościami...


Widzieliśćie je??

Są boskie <3










 

 
Z rana z koleżanką załatwiłyśmy pozwolenie na ognisko...
Ma być ok.50 osób i ma trwac od 18-040...
Jutro jede z znajomymi na dni xyz...
Będzie zajebiście...
Pomalowała mi końcówki koleżanka (koffamm <3)...
Na ruszofyyyy ...
Kocham swoich przyjaciół ...


A jak tam dla was mijają wakacje??? ...

"Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką.
Więc chodź, pomaluj mi życie,
niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w pełnym słońcu,
kolorami całej ziemi."










 

 
Praca...
Wstawanie o 50...
Wychodzenie z pracy o 180...
Mam lenia...
zmęczona jestem...
Przejście z bratem w ciagu dwóch dni 11 km...
Potem wieczorne spacery z znajomymi do 22...
Jest zaplanowany z znajomymi wypad na dni xyz...
Oj będzie się działo...
Za dwa tyg. mam ognisko...
Jutro ide z koleżanką załatwić pozwolenie...
Będzie niezła biba...
Niemoge się doczekać...
Należy sie taki odpoczynek po pracy...






 

 
Kocham vansy....
Są cudowne...
Boskie...
Można je nałozyć do sukienki...
Albo spudnicy....
Są uniwersalne....
Można je nałozyc do stroju sportowego...
I eleganckiego...
Poprostu jednym słowem powiedzine...

CUDEŃKA!!!!

A co o wych myślicie??








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ależ się ja napaliłam na air maxy...
Bosh to są cudeńka...
Poprostu Kocham je...
Hehehe Zakochałam się w nich od pierwszego zobaczenia ich ...
Są ładne..
Cudne...
Wyróżniają się w tłumie ...
Wygodne...
Ja poprostu musze je mieć!!!...








 

 
No hej...
No co tam??...
No jak tam wakacje??...
A tak wg to sory, że dawno pisałam...
Wybaczcie Robaczki
Ale to dlatego bo u mnie dużo się działo...
Np:
-byłam w pracy ale się ubawiłam ....
HEHEH więcej śmiechu było jak zbierania
-Brat mój cioteczny gasił jedną laske tekstami...
Żałujcie, że tej rozmowy niewidzieliście...
-Zrobiłam ciasto...
Mmmm pycha...
Z porzeczkami i budyniem...
Ale to było robione bez przepisu...
Poprostu zobiłam to co uważałam, że bd dobre ...
Szybko nawet te ciasto zrobiłam...
W ciagu 30 min...
Wyszło poprostu BOSKIE...
-spaliłam sobie plecy....
Aż koronka się odbija mi na placach...
Zamiast pleców to bluzka normalnie jest...
- OSTATECZNIE ZEWAŁAM Z CHŁOAPKIEM...

Aż chce się spiewać:

"Niech żyje wolność, wolność i swoboda!
Niech żyje zabawa i dziewczyna młoda!"


A tutaj fajna nutka <3




 

 
Ale jestem w zaczepistym humorze...

Właśnie niedawno wruciłam z siostrami z piekiełka...

W którymś wpisie mówiłam co to jest za miejsce...

Było zaczepiście...

Narobiłyśmy sobie fotek...

A jak tam wieczorek mija??






 

 
Pokłóciłam się z chłoapkiem..

O to bo rozmawiałam z jego kolegą na sk...

I ten kolega nagadał dla Michała, że ja niby sie wyśmiewałam z Michała...

Chłopak odrazu zareagował...

Ja nie wiedziałm o co jemu chodzi...

Nawet ten jego kolega beszczelnie się nie przyznawał, że kłamie...

Nie wiem o co jemu chodziło, żeby rozwalic nasz związek, zazdrosny był???...

Ale skoro Michał nie chciał mi wierzyć...

TO jednym słowem powiedzine Mam na to WYJEBANE...

Jak nie wierzy mi nie ma zaufania do mnie to poprostu nie widze innego wyjścia jak, żeby skończyc ten związek...

Teraz jestem szczęśliwa bo jestem WOLNA JAK PTAK...

I BE HAPPY

"Jestem tego pewny ,
w głębi duszy o tym wiem ,
że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata który (który)
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry (szczycie góry)
wszyscy razem spotkamy się."

Miłego Dzionka życze


0 stresu
0 złości
Wyjebane po całości
 

 

Niewidzialny człowiek




Ach te ludzkie wyobrażenia




Fajny kolorowy kwadrat??


Procent



Kolory


Które szybciej się kręci




Genialne



 

 
Zakochałam...

się...

w...

ubraniach...

neonowych...


Ach!!! Te kolory rażące...

Wyrużnianie się w tłumie...

Bycie na czasie z modą...

TE UBANIA PODKREŚLAJĄ NASZĄ RADOŚC Z ŻYCIA....












 

 
Mam na ścianie:

-Cytaty piosenek

-Cytaty znanych autorów

Moimi ulubionymi cyctatami są:

-"Granicy między
przyjaźnią, a miłością
nikt i nic nie upilnuje"


-"Prawdziwie kochasz wtedy
kiedy nie wiesz, dlaczego"


-"Kochać kogoś, to znaczy
widzieć cud niewidzoczny dla
innych"



Ciężko jest upilnować tej granicy:

przyjaźń----> miłość

Ja mam przyjaciół i równiez mam chłopaka...

Z przyjaciółmi spędzam owiele wiecej czasu...

-spędzamy razem wakacje
-robimy:
*ogniska
*grile
*domówki
*wypady nad wode

NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ NICH...

DZIAŁAJĄ NA MNIE JAK NARKOTYK....

Mogę się im wyżalić...

Powiedzieć coś w sekrecie...

Mam zaufanie do ich...

W trudnych sytuacjach wspierają Mnie...

POPROSTU ICH KOCHAM <3














 

 
Kocham być ubrana kolorowo...

Kocham mieć pomalowane paznokcie, każdego dnia na inny kolor......

Jestem optymistką....

Kocham ryzyko..

Bawić się też można bez alkoholu...

Nie lubie ludzi ponurych..

Na świecie wszystko jest dla ludzi...

Trzeba umieć korzystać z życia...

-kolory
-uczucia
-humor
-dobre towarzystwo
-inne nastawienie do życia


SPRAWIA, ŻE ŻYCIE STAJE SIĘ PIĘKNIEJSZE I ŁATWIEJSZE....



żYCIE TO CUD, MIÓD I MALINA....



 

 
Już minął tydzień wakacji...

Jak u mnie nieźle rozkręciły się...

Dużo sie u mnie działo w ostanich dniach...

Dostałam propozycje od kolegi, żeby pojechać z nim do Sopotu...

Moje było takie, "że jak weźmiemy pryzjaciół to wtdy tak, ale sam na sam z nim nie pojade".

Zrozumiał mnie...

Ale póki do tego wyjazdu dojdzie to bd trzeba

załatwić jeszcze dużo rzeczy...

Np:

-dostać pozwolenie od rodziców
-zebrać znajomych
-wybrać nocleg...
Nie wiem jak to będzie.




Hehe...
A teraz powiem akcje, którą każdy mi ja wspomina

Jakoś cztery dni po uodzinach znajomi zabali mnie nad wode...

Chciałm sie opalać tylko, więc nie brałam stroju...

Zajechaliśmy na miejsce...

Po długich przekonaniach...

Weszłam do wody... Heheh

Ale zgadnijcie w czym

Ogólnie super sie bawiliśmy w wodzie..

I nici było z opalania....

Było 7 godzin w wodzie pod wodą zabawy

Mieliśmy dużo smiechu

Potem poszliśmy na gigantyczną trampoline...

Było bosko....

Śmiesznie...

Nie ma to jak wrucić do dziecięcych lat...



A jak tam u was wakacje robaczki





 

 
Nadszedł mój ukochany dzień 1 lipca.

Miałam w palanach pojechac z znajomymi do miasta.

Dzień dość ciekawie się rozpoczoł.

Spuźliśmy się z znajomymi na pierwszy autobus..

wiec pojechaliśmy drugim.

Zajechaliśmy do sokółki pochodziliśmy (również po sklepach).

Potem poszliśmy na pizze.

Oczywiście chcieliśmy zaszaleć i zamówiłam największa pizze.

Kelnerka do nas podchodzi i z stołu odsuneła wszystkie rzeczy.

Znajomi się popatrzyli na mnei i się spytali jaką ja wziełam pizze.

Powiedziałam,że największą.

Podeszła do nas kelnerka z pizze hehe żebyście widzieli naszą reakcje.

Wyglądało to cos w tym stylu, że kto niby ma to zjeść. Hehhe to było boskie.

Zjedliśmy po dwa kawałki i poszliśmy dalej.

Musze wam powiedzieć, że moi koledzy mają niezły gust.

Kupiłam:
-bojówki
-bokserke (bluzke xd)
-spodenki.

Po zakupach posiedzieliśmyy sobie w parku i nagle podjeżdżają do mnei koledzy.

Nawet się ich niespodziewałam.

Złożyli życzenia i dali kwiaty.

Po męczącym dniu wruciłam do domu.

Oczywiście odzice przygotowali mi też niespodzianke.

Dostałam sukienke taką hmmmm.. sweet.



A jak tam wam minął dzionek??



Teraz marze tylko o odpoczynku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak tam wam mija drugi dzień wakakcji??

U mnie jakos powoli się rozkręca.

Byłam wczoraj z koleżanka na piekiełku.

Było bardzo fajnie i zabawnie .

Jutro planuje sobie pojechać na cały dzień z znajomymi do Sk.

Hehe trzeba jakoś uczcić swoją 15 .

15 jaka to poważna liczba hehe

Mam nadzieje, że będzie bardzo fajnie.

 

 
Mam za 2 dni urodziny.

rodzice sie zgodzili tylko na 10 osób a chchiałam zaprosić 30.

Jestem w totalnej rozsypce.

Urodziny bez znajomych to nie są urodziny .

Miało być ognisko tak jak w tamtym roku od 18-5.

Nie wiem co robić.

Najwyżej pojade sobie z znajomymi nad wode.
 

 
Siemaneczko

Jak tam wam mija pierwszy dzień wakakcji??

Jak dla mnie troche nudno. Dzisiaj z znajomymi jedziemy na piekiełko.

Jest to:
- bardzo fajne miejsce
- ruiny domów
- opony
- las
- ławeczki
- wspomnienia, które zawsze tam zostają.